Forum Forum o Simsonach Strona Główna Forum o Simsonach
Forum wszystkich posiadaczy motocykli Simson
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Trudna do zlokalizowania usterka gaźnika 16N3-4

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Problemy ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:34, 27 Paź 2009    Temat postu: Trudna do zlokalizowania usterka gaźnika 16N3-4

Założyłem ten temat, ponieważ trafiła mi się bardzo upierdliwa usterka gaźnika 16N3-4, której usunięcie zajęło mi 5 lat 8) .
To żart, ale przez nią mój Simson (S51 B1-3 na platynkach, 6V, rocznik 1987) stał 5 lat w piwnicy, bo tak mnie wk*** że już nie miałem siły i pomysłu co z tym zrobić a internetu jeszcze nie miałem.
Odpowiedź co było przyczyną podam jutro ;] a dzisiaj opiszę objawy i co sprawdziłem podczas próby naprawy.
Ciekaw jestem, czy ktoś będzie miał pomysł co jeszcze mógłbym zrobić, gdybym takie pytanie zadał na Forum.

Objawy.
Zimny silnik odpalał za 1-2 razem normalnie na ssaniu i można było nim jechać. Przyśpieszał jak zwykle.
Gdy trochę się zagrzał, wyłączałem ssanie i zaczynały się problemy. Po zmniejszeniu obrotów zaczynał gasnąć i próba wkręcenia go na wyższe nie zawsze się udawała - zamulał jakby nie dostawał paliwa i gasł.
Był taki wąski zakres dość wysokich obrotów, że utrzymanie przepustnicy w tej pozycji sprawiało, że silnik działał. Odrobina mniej i gasł - próba zwiększenia obrotów= zamulenie i zgaśnięcie.
Po takim zgaśnięciu nie można go już było uruchomić. Ani z kopnika ani na pych. Dopiero po włączeniu ssania (na ciepłym!) można go było odpalić, choć z trudem.
Po takim odpaleniu można było jeździć ale tylko na ssaniu.
Jeśli w trakcie jazdy wyłączylem ssanie, to bez niego mogłem jechać tylko na określonym otwarciu przepustnicy. Obrót manetki w jedną albo drugą stronę kończył się zamuleniem i zatrzymaniem z dźwiękiem "buuuu". Oczywiście mogłem nie dopuścić do zgaśnięcia włączając ssanie (choć nie zawsze).

Aby usunąć przyczynę zrobiłem:
- przedmuchanie wszystkich dysz i obejrzenie ich przez szkło powiększające (dysze BVF: główna 70, wolnych 35,ssania 60)
- wymiana wszystkich dysz, zaworu iglicowego, pływaka i całego "mieszalnika" w który wkręca się dyszę główną (cały zestaw naprawczy)
- ustawienie poziomu paliwa w komorze pływakowej, sprawdzenie działania zaworu iglicowego i czy paliwo leje się do gaźnika
- moczyłem rozmontowany gaźnik przez 2 dni w czystej benzynie
- przedmuchałem gaźnik sprężonym powietrzem, sprawdziłem odpowietrzenie komory pływakowej
- ustawiałem po kolei iglicę na wszystkich poziomach w zapince
- wymieniłem uszczelki pod komorę i łączącą z cylindrem
- wyczyściłem filtr powietrza i próbowałem jeździć bez niego
- sprawdziłem, czy nie zacina się przepustnica i czy zamyka do końca przelot w gaźniku
- sprawdziłem, czy tłoczek ssania zamyka dopływ paliwa po wyłączeniu
- wymieniłem świecę, przerywacz, kondensator i cewkę butelkową
- ustawiłem zapłon "na znaki"
- wymieniłem olej w skrzyni biegów

Wszystkie te czynności nie przyniosły żadnego efektu 8O .
Przedwczoraj znalazłem w końcu przyczynę, ale ten przypadek może posłużyć do sprawdzenia swojej znajomości tematu.
Co mogło być przyczyną usterki?
Jeśli ktoś chce się pobawić i ma pomysł, co jeszcze można by sprawdzić/wymienić/zepsuć, to zapraszam do podania swojej diagnozy.
Moja odpowiedź jutro po godz. 15 :look .


Ostatnio zmieniony przez Syzyf dnia Wto 9:02, 27 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcias
KIEROWNIK
<font color=green>KIEROWNIK


Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 4639
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Palędzie/ k. Poznania

PostWysłany: Wto 19:27, 27 Paź 2009    Temat postu:

Może zatkał się ten kanalik doprowadzający powietrze do rozpylacza (te plomba która jest od strony filtra powietrza się "zassała"), albo coś było ze śrubką od składu mieszanki lub regulacji powietrza.

Trochę bez sensu, no ale co innego mogło być?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
suszny
Bardziej niż stały bywalec
Bardziej niż stały bywalec


Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 2074
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Kraśnik (woj. lubelskie)
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:43, 27 Paź 2009    Temat postu:

Też mam ten gaźnik i same problemy... Tak jak i ty pier***e tego simsona niech stoi jak nie chce jeździć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:11, 28 Paź 2009    Temat postu:

Przyczyną usterki był zatkany krótki kanalik doprowadzający paliwo do dyszy biegu jałowego (wolnych obrotów - WO). Przy jego czyszczeniu wypadł mi drobny żółty osad.
Zatem ma to identyczny wpływ na działanie silnika, jak przy zatkanej dyszy WO, co może być mylące, gdy sama dysza jest drożna.
W gaźnikach typu 16N3 paliwo do dyszy WO jest pobierane poprzez dyszę główną a następnie przez wywiercony mały otworek pod kątem 90 stopni, którym paliwo dochodzi do dyszy WO.
Problem polega na tym, że jest on niemal niewidoczny oraz praktycznie nie da się go wyczyścić sprężonym powietrzem. Pozostaje czyszczenie niezbyt twardym cienkim drutem, ale to jest kanał a nie dysza, więc raczej można.

Szczegóły na zdjęciach:




Kanał ten jest bardzo cienki a tym samym podatny na zatkanie. Warto więc przy czyszczeniu gaźnika to sprawdzić, bo może to być ukryta przyczyna trudności z regulacją gaźnika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stanlej67
Nowicjusz
Nowicjusz


Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:07, 26 Cze 2010    Temat postu:

Miałem podobną kilkanascie lat temu taką sytuacje co bardzo sie mulił na wyższych obrotach raz ciągnął dobrze raz przerywał dławił się ogrzebałem się przy nim aż wreszcie została mi tylko rura wydechowa i ona robiła ten cały zament,nie odchodziły spaliny.Po wymianie tłumika musiałem się dobrze trzymac kierownicy tak gnał jak burza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
limak3004
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 30 Kwi 2010
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:14, 27 Cze 2010    Temat postu:

Miałem takie same objawy i taki sam powód niestety za późno przeczytałem temat;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:34, 27 Cze 2010    Temat postu:

limak3004 napisał:
Miałem takie same objawy i taki sam powód

Ale jaki powód: gaźnik, czy tłumik?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Janaszioom
Bardziej niż stały bywalec
Bardziej niż stały bywalec


Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 1680
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:18, 28 Cze 2010    Temat postu:

sprawdzałeś ten gaźnik czy simson na nim chodzi ???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stanlej67
Nowicjusz
Nowicjusz


Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:08, 05 Lip 2010    Temat postu:

Co może byc jeszcze to sam niewiem tyle motorów naprawiałem a ztakim gówniarzem mam tyle kłopotów silnik s51 6v platynki gażniki mam 2 16N3-1 , 16N3-3 ani jednym ani drugim trudno uzyskac siły dusi się świeca zakopcona czarna i taka czarna maż wypływa z rury,zapłon niby ma byc dobrze ustawiony wyprzedzenie zapłonu 1.4 przerwa 0.4 .podejrzewam jeszcze że może to byc troche zapożny zapłon,dodam jeszcze że pali na tyknięcie a siły nie ma.Wymieniłem nowe łożyska,simeringi.świeca nowa,kondensator nowy,kranik wyczyszczony super,paliwo nawet zmieniłem,jeszcze zmienię cewkę zapłonową jak to nie pomoże to nie wiem co dalej robic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krzychus51b
Nowicjusz
Nowicjusz


Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:29, 12 Sie 2010    Temat postu:

wyprzedzenie zaplonu musi byc 1,8 mm przed ZZ (polozenie zwrotne zewnętrzne) tłoka a nie 1,4
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Problemy ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin