Forum Forum o Simsonach Strona Główna Forum o Simsonach
Forum wszystkich posiadaczy motocykli Simson
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Nie daję rady z regulatorem ładowania
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Elektryka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:17, 04 Lip 2012    Temat postu: Nie daję rady z regulatorem ładowania

Cześć,

Gdzieś już pisałem w jakimś temacie o problemie z moim regulatorem ładowania wykonanym według patentu Syzyfa , ale postanowiłem założyć nowy temat.

Niedawno musiałem wyjąć silnik z ramy żeby wymienić tuleje wahacza.
Po poskładaniu miałem problem z podłączeniem układu ładowania gdyż żywcem mi brakowało jednego kabla - a konkretnie przewodu od plusa mostka do styku 15/51.
Nie namyślając się długo po prostu go dorobiłem. ( nie wiem tylko jak to działało przedtem ale mniejsza )
Gdy wszystko poskładałem to po kilku dniach odkryłem że ładowania nie ma, a przewody drenu i źródła od tranzystora przetopiły się i zwarły ze sobą a sam tranzystor wybuchł.
Bezpiecznik 5A się nie spalił co mnie zdziwiło.
No ale ok, wczoraj kupiłem tranzystor i nowy bezpiecznik.
Poskładałem wszystko do kupy. Nawet na tranzystor znalazłem taką fajną 3pinową wtyczkę także nie musiałem lutować Happy
No i ucieszony sprawdziłem wszystko - działa.
Dzisiaj chciałem coś pogrzebać przy światłach bo mi coś nie łączy... Patrzyłem na przednią lampę i dodawałem gazu.
Zobaczyłem kłęby dymu koło akumulatora. Nie widziałem czy uciekać czy co robić.. Wink (1)
Dosłownie spalił mi się przewód od plusa aku do styku 30 stacyjki.
A bezpiecznik.... Spaliła się jego plastikowa obudowa a nie ta część która powinna się stopić. To już drugi taki bezpiecznik który można od dupe rozbić.
Po przewietrzeniu schowka wyjąłem ten spalony kabel, ale dym wychodził z drugiej strony. Spaleniu uległy też przewody drenu i źródła tranzystora które się zwarły.

Całość podłączenia sprawdzałem chyba 3 razy wczoraj zanim podpiąłem, i dzisiaj 2 razy bo chciałem dojść przyczyny, co się stało ?

No i dlaczego pali mi te przewody ? Pewnie dlatego że płynie za duży prąd Happy ale dlaczego ?
:noo
Zwariować można.
Przewód plusa mostka mam rozdzielony na dwa końce:
- jeden do styku 15/51
-drugi do plusa regulatora.

Do styku 15\51 mam jeszcze podpięty jeden styk żarówki stopu.

Co tu jest źle ?

Dzięki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:36, 04 Lip 2012    Temat postu:

Przede wszystkim musisz wyjaśnić sprawę tego, że nie pali bezpiecznika. Szczerze mówiąc nie wierzę w to aby był wadliwy do tego stopnia, że palą się przewody a bezpiecznik to wytrzymuje. Kilkanaście razy na skutek swojego grzebania spaliło mi bezpiecznik (z reguły 7,5A) i raczej wkurzała mnie nadmierna czułość. Chwila nieuwagi, dziabnięcie śrubokrętem nie tam, gdzie trzeba i już spalony.
Być może masz ten bezpiecznik ominięty (zmostkowany) jakimś przewodem/ obudową. Trzeba po prostu sprawdzić, czy na pewno bezpiecznik jest połączony szeregowo z akumulatorem, czy nic innego od klem nie wychodzi.

Po tym sprawdzeniu, kolejność uruchamiania proponuję następującą:
1. Odłącz kabel od plusa mostka (brak ładowania) i sprawdź, czy nie pali bezpiecznika na różnych pozycjach stacyjki.
2. To samo ale z odpalonym silnikiem, na światłach, próbą włączenia kierunków
3. Teraz dopiero podłącz plus mostka do styku 15/51 (bez regulatora) aby było ładowanie i sprawdź, czy nie wybija bezpiecznika jak w pkt 2.
4. Wyłącz silnik, podłącz regulator do masy i styku 15/51 - przełącz stacyjkę na różne pozycje przy zgaszonym silniku, czy nie pali bezpiecznika.
5. Dopiero teraz uruchom silnik, obserwuj bezpiecznik i jeśli jest OK, to zmierz napięcie na aku przy wysokich obrotach.

Regulator powinien być w trakcie próby podłączany na końcu, bo on jest tylko zaworem bezpieczeństwa - zmniejsza napięcie ładowania, gdy jest taka potrzeba. Natomiast nie płynie przez niego prąd ładowania i cały układ ładowania powinien pracować bez niego. Dlatego trzeba najpierw doprowadzić instalację do takiego stanu aby było ładowanie.
Zwróć też uwagę, że dren tranzystora jest połączony z blaszką obudowy, którą przykręca się do radiatora. Oznacza to, że na radiatorze jest +12V z akumulatora i nie może on się stykać z jakimkolwiek metalowym elementem ramy, bo zrobi się zwarcie plusa aku do masy. :!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:59, 04 Lip 2012    Temat postu:

Wiem, też mi się kilka razy kiedyś zdarzyło przez takie dziabnięcie śrubokrętem spalić bezpiecznik ale ten jak jakiś inny. Podpiąłem go po prostu na zwarcie: minus-bezpiecznik - plus . I nic :O

Sprawdzałem czy na pewno bezpiecznik nie jest ominięty. Z plusa aku idzie przewód do styku 30, a z minusa idzie na bezpiecznik i na masę. To wszystko. Minus regulatora podpięty do masy ale nie w tym samym punkcie co aku - ale to bez różnicy przecież.

Chciałem to posprawdzać tak jak pisałeś, po kolei w tych punktach. Nawet szeregowo z plusem aku podpiąłem amperomierz bo wiedziałem że bezpiecznika i tak nie wywali.
No ale co się okazało... Przekręcam stacyjkę na pozycje 3, gdzie powinna się świecić ( w moim przypadku ) przednia żarówka postojowa ale się nie świeci. Amperomierz pokazuje 0. Wciskam hamulec żeby zaświecił się stop. Nic. Amperomierz dalej 0. Okazało się że stacyjkę też szlag trafił. Prawdopodobnie powyginały się w środku blaszki na skutek przepływu dużego prądu.

Dodam jeszcze że układ zmontowałem wczoraj wieczorem i zrobiłem na nim jeszcze około 4km i wszystko było ok. Dzisiaj przy włączeniu świateł ( ale nie od razu, świateł używałem też wczoraj wieczorem i dzisiaj też. Dopiero za którymś razem z kolei po włączeniu świateł poszły dymy. Nie wiem co światła mogą mieć z tym wspólnego o ile w ogóle.

Mam na uwadze to że dren nie może się stykać z masą. Tranzystor jest przykręcony do radiatora, a radiator do plastikowej obudowy schowka.


Ostatnio zmieniony przez Pustack dnia Śro 23:02, 04 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:45, 05 Lip 2012    Temat postu:

Nadal nie wierzę w pancerne bezpieczniki. Popełniasz jakiś błąd i nie bierzesz pod uwagę innego czynnika np. może aku się rozładował albo nie ma dobrego styku do masy w miejscach, gdzie podłączasz kable. Najbardziej podejrzana jest właśnie masa skoro usterka wystąpiła przy włączeniu świateł, które - jak twierdzisz - nie mają z zasilaniem z aku nic wspólnego, poza wspólną masą właśnie. Chyba, że był to zbieg okoliczności.
Pustack napisał:
Minus regulatora podpięty do masy ale nie w tym samym punkcie co aku - ale to bez różnicy przecież.

To może być różnica, ponieważ nie zawsze punkty masy mają ze sobą dobre połączenie np. nie są podłączone wprost do ramy tylko do błotnika przez co obwód ma po drodze "przeszkody": miejsca łączenia śrub, podkładki, lakier, łożyska, zawiasy itd. Można to spróbować zmierzyć tzn. podłączyć się omomierzem na najniższym zakresie (typowo 200) pomiędzy "punkty masy" i zmierzyć rezystancję: powinno być dokładnie 0.
Nie należy do tego wykorzystywać sygnalizacji dźwiękowej "zwarcia" miernika ( o ile ją ma) , bo ona przy kilkunastu omach też piszczy.

Ale aby cokolwiek logicznego tutaj znaleźć, musiałbyś pokazać dokładny schemat swojej instalacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:59, 05 Lip 2012    Temat postu:

Aku nie jest rozładowany. Może nie jest też dobrze naładowany ale ma te 12.3V.

Styk podłączenia aku jest dobry, przecież kilka dni wcześniej nie było żadnego problemu z działaniem żarówek podłączonych pod aku.

Ale sprawdzę tą masę od regulatora oraz punkty masy omomierzem.

Na razie za wiele nie po próbuję do czasu kiedy nie kupie nowej albo nie naprawie stacyjki.

Tutaj mój schemat:
[IMG=http://img837.imageshack.us/img837/4818/schematc.png][/IMG]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:22, 05 Lip 2012    Temat postu:

Ten schemat nie pasuje do opisu słownego: jest na nim aku 6V, bezpiecznik na plusie aku. Całkiem bez sensu jest podłączony mostek prostowniczy: do 2 odczepów cewki masowej 6V, co spowoduje zwarcie diod mostka i jego uszkodzenie podczas jednej połówki przebiegu napięcia. Chyba, że czegoś tam nie domalowałeś albo nie zmieniłeś względem schematu oryginalnego, co jest błędem natury ogólnej, bo po co komu schemat, który nie jest aktualny 8O
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:35, 05 Lip 2012    Temat postu:

No zapomniałem dopisać że instalacje mam 12V. Przecież wiem że przy 6V nie daje się mostka.
Aku 7,2Ah.
Mostek podłączony do cewki bezmasowej 12V. Bezpiecznik jest na minusie.
Sorki za błędy.

PS. Sprawdziłem niedawno te miejsca masowe. I tak:
- między punktem masy gdzie podpięty jest minus aku a silnikiem jest 30 ohm.
- miedzy punktem masy gdzie podpięty jest regulator a silnikiem jest 10 ohm
- miedzy tymi dwoma punktami czyli miedzy miejscem podpięcia minusa aku a miejscem podpięcia regulatora jest również około 30 ohm.

Tak myślę że podczas wymiany tych tulejek pomalowałem uchwyty silnika. Być może przez to jest słaby styk z silnikiem czyli też z masą na ramie.
Spróbuję dołożyć osobny kabelek między silnik a schowek i do niego podpiąć aku i regulator.


Ostatnio zmieniony przez Pustack dnia Czw 12:39, 05 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:34, 05 Lip 2012    Temat postu:

Dla ścisłości: przy 6V można stosować mostek, jeśli użyje się cewki bezmasowej zrobionej samemu.
Te zmierzone wartości (10 i 30 omów) są na pewno nieprawidłowe i powodują złe funkcjonowanie instalacji.
To może tłumaczyć, że bezpiecznik nie uległ spaleniu: przy "zwarciu" poprzez taką złą masę o rezystancji 10 omów popłynie prąd 12V/10=1,2A (zamiast > 15..30A), co nie spowoduje spalenia bezpiecznika.
Najprostszym wyjściem jest właśnie połączenie tych punktów możliwie grubym kablem miedzianym o przekroju rzędu 2mm2 lub większym. Przy okazji zmierz też punkty na tylnym błotniku, do którego podłączona jest masa kierunków i lampy tylnej oraz piastę koła tylnego (światło "stop").
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:12, 05 Lip 2012    Temat postu:

Gdy sprawdzałem masę na tylnym kole miernik pokazał grubo ponad 100 ohm.
Jednak jak się potem okazało jeden z przewodów miernika był nadszarpnięty i nawet przy zwarciu jego końców i tak pokazywał 30 ohm.
Pożyczyłem miernik od kolegi i na wszystkich punktach wymienionych we wcześniejszej wiadomości tj. łączenie aku z masą i regulatora z masą miernik okazuje max 0.6ohm.
Na tylnym kole jest właśnie do 0.6, w schowku 0.5 ohm, tylnej lampie też 0.5ohm
Tyle to chyba może być ?

Jeszcze tak: Skoro spalił się przewód plusa aku, to ten wysoki prąd płynął też przez styk 15/51 czyli też przez regulator i do mostka. Czy motek też mógł się uszkodzić ?

I jednego nie rozumiem: Jeśli spalił się przewód plusa to ten prąd musiał płynąć w obwodzie akumulatora. To tak samo musiał płynąć przez ujemny biegun tam gdzie bezpiecznik ? Bezpiecznik jest cały stopiony( plastikowa oprawka ). Więc czemu sądzisz że bezpiecznik był pominięty ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 7:35, 06 Lip 2012    Temat postu:

Wartości rzędu dzięsiątych części oma powinny być OK, tym bardziej że zależy to też od dokładności miernika i rezystancji jego kabli. Wcześniej trochę zbyt optymistycznie napisałem, że każdy miernik pownien pokazać dokładnie 0. Najlepiej przed pomiarem zewrzeć kable pomiarowe, zobaczyć ile wskaże miernik i potem tą wartość odejmować od pomiaru.

Pustack napisał:
Skoro spalił się przewód plusa aku, to ten wysoki prąd płynął też przez styk 15/51 czyli też przez regulator i do mostka. Czy mostek też mógł się uszkodzić ?
Raczej nie, bo do mostka tylko dochodzi napięcie od styku 15/51 ale od tej strony pracuje on zaporowo, czyli blokuje przepływ prądu z aku.

Pustack napisał:
Jeśli spalił się przewód plusa to ten prąd musiał płynąć w obwodzie akumulatora. To tak samo musiał płynąć przez ujemny biegun tam gdzie bezpiecznik ? Bezpiecznik jest cały stopiony( plastikowa oprawka ). Więc czemu sądzisz że bezpiecznik był pominięty ?

Tak, prąd płynął w obwodzie między plusem aku > odbiornikiem(zwarciem) > minusem aku, zatem musiał płynąć również przez kabel od minusa. Aby stopiły się kable/plastik, prąd musi płynąć choć przez ułamek sekundy - na pewno dłuższy niż czas spalenia się bezpiecznika. Jeśli masz bezpiecznik o poprawnych parametrach (samochodowy, poniżej 8A), to powinno go spalić. Jeśli się nie spalił, to pozostaje możliwość taka, że prąd przepłynął w jakiś sposób "bokiem" tzn. równolegle. Czarów nie ma: albo zły bezpiecznik albo bokiem (równolegle do bezp.) - innej możliwości nie widzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:11, 13 Lip 2012    Temat postu:

Ja jestem przekonany że to bezpiecznik jest ciulowy. Ale mniejsza już z tym bezpiecznikiem.

Po długich a ciężkich poskładałem w końcu stacyjkę, wyczyściłem nadpalone styki i działa w końcu.
Regulatora nie naprawiłem jeszcze - padł tranzystor - ma cały czas zwarte źródło z drenem. Na razie nie prędko go kupię ale jak już będę miał to napisze.
Podłączyłem na razie plus mostka na styk 15/51 stacyjki aby mieć ładowanie cały czas.
Napięcie na aku na max obrotach wynosi 15.2V. Trochę za dużo bo powinno być 14.4V ale co poradzę.
Mogę dać diodę prostowniczą na przewód z mostka żeby był spadek napięcia ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:14, 13 Lip 2012    Temat postu:

Pustack napisał:
Mogę dać diodę prostowniczą na przewód z mostka żeby był spadek napięcia ?

Tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:49, 24 Lip 2012    Temat postu:

Bry Happy
Wczoraj kupiłem tranzystor i dzisiaj zacząłem składać. Coś mnie naszło i sprawdziłem miernikiem jeszcze ( nową ) diodę Zenera - jest ok. Sprawdziłem też rezystor. Miernik pokazał całe 55 ohm. Ma być 10kohm więc coś jest nie tak..
Wygrzebałem z moich zasobów rezystor 10kohm założyłem działa jak na razie.
Dzięki za pomoc Wink (1)


Ostatnio zmieniony przez Pustack dnia Wto 11:49, 24 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:05, 05 Sie 2012    Temat postu:

No i jak się okazało moja radość była przedwczesna. Ostatnio znowu wywaliło mi bezpiecznik i jak się okazało na skutek zwarcia źródła z drenem. Rezystor też sprawdzałem i znowu ma ok 50 ohm. Jedynie dioda Zenera jest jeszcze dobra.
Dlaczego mi to się to tak wszystko pali ? Neutral
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:56, 06 Sie 2012    Temat postu:

Coś tu nie gra od strony logiki działania układu i "sensu" uszkodzenia się rezystora.
Przywołam schemat:


Pomimo prostoty, układ ma 2 niezależnie części:
- sterującą: z diodą Zenera Dz i rezystorem R
- wykonawczą: tranzystor T, który powoduje zwieranie cewki ładowania, przez co napięcie na niej spada
Przy wzroście napięcia z cewki powyżej napięcia Zenera (tutaj 11V), przez diodę Dz i R zaczyna płynąć prąd wywołując spadek napięcia na R. Gdy napięcie jeszcze wzrośnie do poziomu ok. 14,5V to napięcie na R wyniesie ok. 3,5V. To napięcie jest podane na bramkę T, który zaczyna się otwierać, czyli puszczać prąd pomiędzy D i S ("zwarcie"). Tranzystor T jest sterowany napięciowo i do bramki G prąd nie wpływa, co wynika z zasady działania MOSFETa - samo napięcie na bramce nim steruje. Zatem cześć z Dz i R pracuje niezależnie i jej zadaniem jest podanie tylko odpowiedniego napięcia na bramkę. Aby ta strona mogła zepsuć tranzystor, napięcie na rezystorze R musiało by osiągnąć poziom ponad 20V, bo tyle bramka wytrzymuje, czyli napięcie z cewki musiało by być wyższe niż 11+20=31V. Ale takie napięcie nie ma prawa się pojawić, bo wcześniej zadziała T i ograniczy to napięcie do 14,5V.
Jednak gdyby np. jeden ze styków D, S nie był podłączony, to wtedy wysokie napięcie z cewki może się pojawić i uszkodzić tranzystor. Dlatego nie jest wskazane podłączanie tego układu "na raty" - trzeba go podłączać w stanie kompletnym.
Może to będzie jakaś wskazówka na temat przyczyn uszkodzenia tranzystora (zwarcie D-S). Niestety nie wiem, czy takie uszkodzenie od strony bramki powoduje automatyczne zwarcie między D-S.

Tym niemniej uszkodzenie rezystora R 10k, w wyniku którego ma on nagle rezystancję 50 omów jest bez sensu, ponieważ uszkodzenie R polega na tym, że rzeczywiście się on spali na skutek przepływu zbyt dużego prądu. A gdy się spali (jak bezpiecznik), to powinien stanowić przerwę w obwodzie a nie mieć mniejszą rezystancję - musisz to jeszcze raz sprawdzić. Najlepiej wylutować rezystor i zmierzyć poza układem.
Takie uszkodzenie jest też podejrzane z tego powodu, że dioda Dz pozostała sprawna. Skoro rezystor uszkodził się na skutek przepływu prądu, to dioda też powinna się uszkodzić na skutek przegrzania z powodu za dużego prądu.
Nie wiem, czy te wskazówki coś podpowiedzą - w razie czego pisz, bo już wróciłem z urlopu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Elektryka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin