Forum Forum o Simsonach Strona Główna Forum o Simsonach
Forum wszystkich posiadaczy motocykli Simson
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Jak to w końcu z tą cewką butelkową w elektronikach jest?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Elektryka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tarnus
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:30, 11 Lip 2011    Temat postu: Jak to w końcu z tą cewką butelkową w elektronikach jest?

Mam w tej chwili instalację 6V oaz zapłon platynkowy. Zagadką dla mnie jest to, że cewka butelkowa jest na 12V i według poprzedniego i jedynego właściciela jest taka od nowości.
Kupiłem całe magneto ze statorem i modułem od elektronika.
Zanim przystąpię do wymiany chciałem upewnić się co do pewnych niuansów.

Mam pewne niedostatki w informacjach ale i też własne spostrzeżenia.

1. Jakie rzeczywiście fabrycznie były cewki w Simson S51 B2-4 6V

2. Czy w elektroniku montowane były inne cewki butelkowe niż te 12V?

3. Jeśli tak, to jakie? Czy ich rezystancja, impedancja czy tez przekładnia uzwojeń są inne?

4. Jeśli rezystancja uzwojenia pierwotnego a dokładniej impedancja w cewce elektronika jest niższa niż w tej 12V to uważam że zastosowanie tej cewki butelkowej 12V może powodować uszkadzanie się kondensatorów, diody lub tyrystora w module elektronika poprzez przebijanie zbyt wysokim napięciem występującym między stykami 14-31 i lub wyższym napięciem samoindukcji z uzwojenia pierwotnym cewki butelkowej. Myślę że na to jest jednak rozwiązanie. Polega na założeniu dodatkowego rezystora między stykami 1 oraz 15 cewki butelkowej. Rezystancja tego rezystora wraz z rezystancją cewki butelkowej dadzą wypadkową która będzie odpowiadać parametrom modułu.

5. Jeśli impedancja cewki butelkowej elektronika jest jednak wyższa niż cewki 12V mojego Simsona, to moduł może także ulec uszkodzeniu gdyż tyrystor będzie nadmiernie obciążany zbyt dużym prądem. Kondensatorom raczej nie powinno się nic złego dziać. Na to jest także sposób - wpięcie rezystora ograniczającego ale nie między styki 1-15 lecz szeregowo na styk 15 cewki, czyli tak jakbyśmy przecięli przewód biegnący do styku 15 i wpięli się w tym miejscu z rezystorem.

6. Obie metody z rezystorami co prawda uchronić powinny przed niespodziankami w postaci uszkodzeń modułu elektronicznego, ale mają wadę. Część napięcia zamiast zostać zamieniona w cewce na wyższe napięcie i trafić na elektrody świecy, zostanie stracona na grzanie rezystora. To powoduje na pewno słabszą iskrę niż w układzie idealnie dopasowanej cewki. Wydaje mi się jednak że nie jest to aż takie krytyczne i szkodliwe.

7. Nie da się ot tak podłączyć modułu elektronika pod napięcie stałe 12Volt. Niestety ale w module tym elementem kluczującym jest tyrystor a tyrystora nie da się wyłączyć inaczej jak tylko obniżając prąd anodowy do wartości równej lub niższej niż prąd bramki, lub odwracając polaryzację napięcia Anoda-Katoda. O ile przy normalnym zasilaniu modułu napięciem przemiennym z cewki pod magnetem zmiana polaryzacji występuje na wejściu 14 więc tuż za diodą mamy zejście napięcia niemal do zera i tym samym zapewnione wyłączanie tyrystora, to niestety ale zasilenie układu ze stałego napięcia 12V nie daje nam takiej możliwości. Raz załączony tyrystor pozostanie w ciągłym przewodzeniu co spowoduje uszkodzenie albo jego albo diody na wejściu 14 gdyż będzie cały czas płynął przez nie spory prąd stały z akumulatora. Pozostaje więc nic nie zmieniać i zasilać ten moduł z cewki pod magnetem jak w oryginale, lub dorobić jakiś układ który po ustaniu oscylacji na styku 15 (czyli mniej więcej po wygaśnięciu iskry) odetnie na nam chwilę od zasilania anodę tyrystora i najlepiej ją jeszcze uziemi. No ale jako że tu na wejściu styku 14 w modle najpierw jest ta dioda prostownicza ttp://img.photobucket.com/albums/v622/Syzyf/Simson/225.jpg
to na niewiele się ten układ tu nada. Uziemianie wejścia 14 nie zadziała gdyż kondensatory 2x2,2uF mogą nam podtrzymywać resztkami napięcia prąd anody co wydłuży czas wyłączania tyrystora i przy wyższych obrotach powodować to będzie brak iskry więc wypadanie zapłonów.
Więc może wejście 14 zostawić w spokoju a wejście 31 odłączać tym układem od masy?

A tak w ogóle z innej strony, dokładanie kolejnego układziku elektronicznego do modułu elektronika powoduje niewątpliwie zwiększenie awaryjności całego układu zapłonowego, więc gdy już na pewno chcemy mieć iskrę z 12Volt to najlepiej byłoby wykonać od nowa cały moduł ale taki w którym zamiast tyrystora, elementem wykonawczym byłby szybki tranzystor MOSFET. Mają zdecydowanie krótsze czasy przełączeń oraz sporo niższą rezystancję Rdson co przekładałoby się na pewno na sporo lepszą iskrę.

Mam jeszcze wątpliwości co do cewek na statorze elektronika który cału chce założyć w ramach przeróbki. Czy aby na pewno są to cewki 12Voltowe? Nie chcę mi się rozbebeszać Simsona aby sprawdzać cewki więc chyba będę musiał magneto założyć na wiertarce słupowej, stator z cewkami umocować stabilnie poniżej i przy włączonej wiertarce posprawdzać napięcia na cewkach. Przy stwierdzę też czy oba moduły zapłonowe jakie posiadam są sprawne.


Marek

TAG-SYZ ELEK-CEWN


Ostatnio zmieniony przez tarnus dnia Pon 12:33, 11 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nomek
Nowicjusz
Nowicjusz


Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:45, 11 Lip 2011    Temat postu:

Z tego co się orientuje to do elektronika jest inna cewka - krótka i nie zaleca się stosować normalnej cewki od zapłonu iskrownikowego.
ja u siebie mam dwa simsony - oba są 6V i oba elektroniki - sam je przerobiłem usuwając platyny - wstawiając nowe statory z czujnikami.
Moduły zapłonowe robiłem sam z kondensatorami 1uF zamiast dwóch 2,2uF
pojemność wypadkowa i tak jest 1uf, oczywiście diody 5408 lub lepsze a do tego tyrystor na 800V i jak na razie nic się nie dzieje.
oczywiście zapłon taki nie potrzebuje akumulatora!!! więc nie musisz się przejmować tym co pisałeś (przecież na schemacie nie ma aku)
mój jeden jest a aku drugi bez i w obu zapłon działa prawidłowo.

Oczywiście cewka w magnecie też jest inna niż w "normalnym" zapłonie.
Co do impedancji czy rezystancji cewek to chyba musisz poszukać na forum....


Ostatnio zmieniony przez nomek dnia Pon 12:46, 11 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tarnus
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:07, 11 Lip 2011    Temat postu:

Dzięki za informacje.

1. Nie napisałeś jakich cewek butelkowych używasz po zmianie na moduł elektroniczny. Czy są to poprzednie cewki z zapłonu platynkowego czy też je wymieniałeś?

2. Zamiana dwóch kondensatorów 2,2uF na jeden 1uF to nie wszystko. Napięcie przebicia pojedynczego kondensatroa 1uF musi wynosić tyle co suma napięć tych dwóch. Kondensatory na wyższe napięcie są droższe i trudniejsze w zdobyciu więc fabryka wstawiała 2x2,2uF ze względów ekonomicznych.

3. Zamiana na zapłon akumulatorowy, tylko po to, aby iskra była pewniejsza przez uzyskanie wyższego napięcia, co niewątpliwie przełoży się na to że silnik będzie lepiej odpalał a i lepsze spalanie mieszanki będzie i lepszą praca silnika.

4. To że jest cewka pod magnetem zasilająca moduł i akumulatora w tym zapłonie nie trzeba to ja wiem doskonale. Po krótkiej analizie schematu wiem tez że podłączenie pod akumulator zniszczy moduł - pisałem wcześniej o tym.

5. Aby rozwiać ewentualne wątpliwości innych forumowiczów, nie chodzi mi o cewkę zapłonu tą na statorze pod magnetem. Ta oczywiście jest inna. Pytam tylko o tą butelkową pod zbiornikiem.


Ostatnio zmieniony przez tarnus dnia Pon 13:16, 11 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:26, 11 Lip 2011    Temat postu:

Nie spotkałem się w istrukcjach z informacją o rezystancji (czy impedancji) uzwojenia pierwotnego cewek butelkowych albo przekładni cewek. Z książki E.Wernera wynika, że wszystkie cewki w elektronikach były... na 6V i miały oznaczenie 6V.8351.1/13.
Z kolei przy zapłonie platynkowym wszystkie cewki butelkowe (wg instrukcji) były "na 12V" - cokolwiek to znaczy (ozn. 12V.8352.1/2).
Musiałbyś poprosić aby ktoś, kto ma oryginalną cewkę do elektronika zmierzył jej rezystancję między stykami 1 i 15, bo wątpię abyś znalazł ten parametr w danych Simsona.
Na podstawie iskrownika powinien być wybity numer np. 8305.1/4 - jaki masz u siebie?
Moduł elektronika nie może być zasilany z akumulatora z tego względu, że na cewkę but. trzeba podać napięcie rzędu 100V aby wywołać iskrę - takie napięcie (albo większe) generuje cewka NN w iskrowniku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tarnus
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:24, 12 Lip 2011    Temat postu:

Dzięki Syzyf. Jak zwykle pomocny.

Na mojej cewce jest 12V.8352.1 3 Dokładnie tak bez ukośnika, podczas gdy ty piszesz o 12V.8352.1/2 ale wątpię abym doszedł do informacji co to oznacza.
Wczoraj wyczytałem we wspomnianej przez ciebie książce że w elektronikach od roku 1986 były stosowanie cewki skrócone o 26cm, więc sam wymiar o niczym nie świadczy jak to czytałem w wielu dyskusjach że jak elektronik to krótka.

Zmierzyłem rezystancję na zimno mojej cewki między stykami 1 oraz 15 i wynosi około 4,7om. Jeśli ktoś z czytających ma elektronika i może zmierzyć cewkę w swoim Simsonie to byłbym wdzięczny.

Mam pewne wątpliwości co do wyprowadzeń cewek. Na wielu schematach widzę ukłąd cewek gdzie masa jest wspólna. Czasem zależnie od tego czy to elektronik czy zwykły, na masę łączymy wejście nr 1 albo 15.
Czy numer wejścia, w każdej cewce, nieważne czy w elektroniku czy w zwykłym zawsze oznacza fizycznie wewnątrz ten sam odczep uzwojenia?
czy nie jest przypadkiem tak, że w jednym typie cewek pin 15 jest tym wspólnym obu uzwojeń a w drugim typie jest to pin 1?

Nie jest tak zupełnie jak piszesz cytuję: "Moduł elektronika nie może być zasilany z akumulatora z tego względu, że na cewkę but. trzeba podać napięcie rzędu 100V aby wywołać iskrę - takie napięcie (albo większe) generuje cewka NN w iskrowniku."
Nie chodzi mi o sam moduł bo to oczywiste że nie będzie po prostu działał przy napięciu stałym ale o cewkę samą w sobie kluczowaną z akumulatora
Kluczując taką cewkę napięciem z akumulatora też uzyskasz wysokie napięcie. W wielu samochodach tak jest. Jest tylko inny układ kluczujący - moduł zapłonowy.

Wczoraj postanowiłem jednak założyć i wypróbować cały zestaw w Simsonie. Zamieniłem więc stator z cewkami i magneto. Moduł umieściłem
w prawym boczku gdzie będzie miał lepsze chłodzenie. Do tego jeszcze potrzebowałem dwa kawałki przewodów, jeden do połączenia modułu z masą motoru i drugi do podłączenia modułu ze stacyjką.
Ot i cała operacja raptem przeróbka wiązki przewodów polegała na dołożeniu tylko dwóch przewodów i zamianie miejscami przewodów przy cewce butelkowej na złączach 1 oraz 15.
Stator ustawiłem według znaków na karterze silnika i statora, i odpaliłem za pierwszym razem. Silnik zdecydowanie łatwiej jest uruchomić. Następnie zwiększyłem odstęp na świecy do 0,4mm, poprzednio wynosił 0,35mm gdyż przy 0,4mm z deczka były problemy z uruchamianiem słabszą nogą mojego syna.
Teraz jak nacisnę kopkę ręką to zapali Happy
Wybrałem się w dłuższą trasę i niczego podejrzanego nie zauważyłem. Pod górę jest ciut mocniejszy, pod jedną taką musiałem często albo się rozbujać już motor na dole albo w połowie redukować na dwójkę. Teraz
nawet gdy wjadę na nią na dwójce to w połowie mogę wrzucić trójkę i motorek się zbiera.
Po powrocie na próbę podłączyłem drugi moduł jaki mam, czyli ten oryginalny DDR i miła niespodzianka, też jest sprawny.
Jedyne co mnie zasmuciło to jednak to że cewki są niestety ale 6Voltowe,
więc w przetwornicy nad którą siedzę muszę na nowo obliczyć uzwojenia i przekładnię dla innego zakresu napięć.
Z tym że w platynkowym statorze też były 6Voltowe, ale strasznie liche, na spooro mniejszym rdzeniu i cieńszym drutem nawijane więc te w tym elektroniku są na pewno w wersji 40W, czyli tak jak jest napisane we wspomnianej książce.

Co do numeru iskrownika oryginalnego w Simsonie to nie zdążyłem zobaczyć jaki tam numer wybity jest, a na kupionym ostatnio statorze do elektronika nie ma żadnych oznaczeń.


Marek


Ostatnio zmieniony przez tarnus dnia Wto 13:25, 12 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Elektryka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin