Forum Forum o Simsonach Strona Główna Forum o Simsonach
Forum wszystkich posiadaczy motocykli Simson
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Przerywa, szarpie, traci moc po nagrzaniu. S51 na dotarciu
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Problemy ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:37, 01 Cze 2013    Temat postu: Przerywa, szarpie, traci moc po nagrzaniu. S51 na dotarciu

Cześć,

Zimą remontowałem kuzynowi simka S 51 Comfort. Szlif cylindra, wał po regeneracji, sprzęgło uszczelki, łożyska itp. Główną przyczyną decyzji o remoncie, była sytuacja kiedy simek po prostu zaczął niemiłosiernie szarpać i coś w środku się tłukło. Byłem przekonany, że to w środku się coś rozpadło i że po remoncie to zniknie.
Silnik poskładałem na wiosnę i ogień. Jednak jak się okazało problem nie ustąpił.
Po lekkim nagrzaniu, silnik zaczyna przerywać ( pod obciążeniem, na dół i na luzie chodzi ładnie ). Nie przerywa jednak jakby go zalewało, tylko jakby ktoś 10 razy na sekundę wyłączał i włączał zapłon.
Trochę słychać na tym filmiku od 17 sekundy: http://www.youtube.com/watch?v=76gI6HXjQW4

Zapłon ustawiałem stroboskopem - jest w porządku. Gaźnik czyściłem regulowałem w miarę swoich umiejętności. Jest to model 16N3-5.
Świece też sprawdzałem.
Sprawdziłem kosz sprzęgłowy, który wydawał się hałasować w środku, ale też jest on w porządku. Cewka zapłonowa nie jest luźna, przewód jest dobrze przylutowany.
Wymieniałem cewkę butelkową na inną - nic to nie dało.

Nie wiem jak rozpoznać czy jest to problem natury mechanicznej czy może elektrycznej ?

Planuję : wymienić przerywacz, kondensator, uszczelniacz na wale od strony zapłonu bo dzisiaj zobaczyłem że przepuszcza. Czy to może być wina uszczelniacza ? Dodam, że te części ( z wyjątkiem uszczelniacza ) są DDRowskie, prosto z 1989 roku, jeszcze ciepłe Wide grin

Simson jest na dotarciu, mieszanka 1:33.

Nie mam jak sprawdzić cewki zapłonowej z iskrownika. Wydaje mi się, że to ona może być przyczyną. Opór jej wynosi 0,6 ohm, natomiast napięcie przy kopaniu starterem zaledwie 5V 8). Aczkolwiek silnik odpala bez najmniejszych problemów, na luzie elegancko się wkręca.
Gdy sprawdzałem długość iskry, przeskakującej między kablem WN a cylindrem, to powiem że nie była ona kiepska jednak stwierdziłem że w komarku mam lepszą ( to samo sprawdzałem 10 minut wcześniej w komarku ).

Postanowiłem też zmierzyć opór cewki zapłonowej z iskrownika po zagrzaniu silnika czyli po wystąpieniu w/w objawów. Opór o dziwo wzrósł z 0.6 ohm ( przed jazdą ) do 1.1 ohm po jeździe. To normalne ?

Z góry dzięki, za wszystkie konstruktywne pomysły co dalej.

Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mlodywedkarz
KIEROWNIK
<font color=green>KIEROWNIK


Dołączył: 05 Lip 2009
Posty: 559
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wąsosz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:16, 01 Cze 2013    Temat postu:

u mnie były takie same objawy. I okazało sie ze poszedł uszczelniacz na wale od strony sprzegła a później od strony magneta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stasiu007
Bardziej niż stały bywalec
Bardziej niż stały bywalec


Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 1818
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:52, 01 Cze 2013    Temat postu:

No wiesz co uszczelniacz jest bardzo możliwy, chociaż ja bym tu bardziej postawił na problem elektryczny. Jeśli iskra jest słaba to masz już odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:11, 01 Cze 2013    Temat postu:

Uszczelniacz wymienię tak czy tak. Ale nie jestem pewny. Nie mówiłem, że iskra jest słaba, tylko że widywałem mocniejsze. Nie wiem za bardzo jak sprawdzić tą cewkę w iskrowniku. Poza tym jeśli iskra była by rzeczywiście za słaba, to czemu jeśli jeszcze jest zimny to idzie ładnie, a potem im bardziej nagrzany tym bardziej szarpie ?..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Simson RM
Bardziej niż stały bywalec
Bardziej niż stały bywalec


Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 1989
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Iwiny
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:41, 02 Cze 2013    Temat postu:

Bankowo coś z zapłonem, to stwierdziłem po obejrzeniu filmiku, cewka zapłonowa lub kondesator.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stasiu007
Bardziej niż stały bywalec
Bardziej niż stały bywalec


Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 1818
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:46, 02 Cze 2013    Temat postu:

W sumie ojciec zawsze mi powtarzał że jak na ciepłym przerywa i nie chodzi jak należy to może to być kondensator. spróbuj zrobić patent na 2.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:47, 02 Cze 2013    Temat postu:

Okej, dzięki za rady.
Wracając do uszczelniacza to wymienię go, ale on raczej nie wiele będzie miał z tym wspólnego gdyż przed remontem były te problemy i po remoncie tak samo, a przecież uszczelniacze wymieniałem więc to nie jego wina.
Cewkę chyba kupię nową ( zapłonową ) kondensator też.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:44, 02 Cze 2013    Temat postu:

Warto by sprawdzić doprowadzenie paliwa do gaźnika, tzn. czy po przekręceniu dźwigni kranika, po kilku minutach, nie zaczyna się nieco blokować dopływ paliwa. Gdyby ten dopływ zmniejszył się, to podczas jazdy nastąpi obniżenie poziomu paliwa w gaźniku. Wystąpi szarpanie, bo dysza będzie za/wynurzana w paliwie.
Pozornie to się wydaje dość głupie, ale miałem u siebie kiedyś taką usterkę spowodowaną złą uszczelką kranika, która puchła dopiero podczas przepływu paliwa przez kranik, czyli po kilku (nastu) minutach jazdy. Silnik zaczynał szarpać, aż po kilkuset metrach zdychał. Sprawdzałem iskrę (OK), potem czy jest paliwo w gaźniku (było) itd. Po ostygnięciu odpalał, a po kilku minutach znowu to samo.

Chyba nigdy bym tego nie znalazł, bo po zatrzymaniu się, po kilkunastu sekundach naleciało do gaźnika wystarczająco paliwa i sprawdzanie poziomu niczego nie wskazywało. Na szczęście kiedyś dopływ całkowicie ustał i wtedy wyczaiłem o co biega.
Są małe szanse, że coś podobnego masz w tym Simsonie, ale warto tą możliwość wyeliminować, bo nie zajmuje dużo czasu.
Najprościej to wykluczyć w ten sposób, że gaźnik zamiast z baku zasilasz z czegoś w rodzaju kroplówki. Ja użyłem dużej strzykawki (100 cm3, wylotem w dół), do której podłączyłem przwód paliwa. Można też by użyć plastikowej butelki 0,5l z otworem w nakrętce i włożonym wężyku (paliwo zassać i podłączyć do gaźnika).
Butelkę przywiązać do kierownicy i zrobić jazdę próbną - jeśli szarpanie będzie występowało nadal, to przyczyna jest inna.

Wzrost oporu cewki po nagrzaniu jest normalny, bo rezystancja drutu wzrasta przy wzroście temperatury.
Uszkodzenie cewki to jedynie przepalenie drutu albo zwarcia między zwojami - trudne do stwierdzenia. Jednak cewki są bardzo długowieczne i wykluczyłbym jakąś perfidną wewnętrzną usterkę. Jeśli nie ma przerwy (a nie ma), to na razie można założyć, że cewka jest OK.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:48, 02 Cze 2013    Temat postu:

Dzięki Syzyf za odpowiedzi Wink (1). A napięcie generowane przez cewkę NN ( tylko 5V ) to normalne ?

Z tą uszczelką w kraniku to też całkiem możliwe - sprawdzę oczywiście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Syzyf
Śpiący na Forum
Śpiący na Forum


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 3768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:00, 02 Cze 2013    Temat postu:

Szczerze mówiąc nie mierzyłem napięcia na cewce zapłonowej podczas kopania... Pytanie jeszcze, jak to mierzyłeś bo jeśli pomiędzy odłączonym od stacyjki przewodem z silnika, a masą (czyli z działającym przerywaczem w silniku), to to napięcie będzie zaniżone na skutek zwierania/rozwierania się styków przerywacza, który przez ok. 50% czasu zwiera cewkę do masy. Zatem taki pomiar zaniży wynik o połowę - rzeczywiste napięcie samej cewki wyniesie ok. 10V, co już powinno wystarczyć do powstania iskry.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:48, 02 Cze 2013    Temat postu:

Mierzyłem na odłączonym przewodzie, ale jeśli 10V wystarczy to gitara. Dzięki wszystkim za pomoc, jutro sprawdzę co się da i wrócę tu Wink (1)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Avo
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:54, 02 Cze 2013    Temat postu:

Tak jak wspomniał simson RM to coś z zapłonem.
Może po nagrzaniu jakieś elementy zapłonu rozszerzają sie wytwarzając w jakiś sposób takie coś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pss
Simson Fan
Simson Fan


Dołączył: 18 Mar 2013
Posty: 629
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:13, 02 Cze 2013    Temat postu:

Zachowuje się jak by miał przebicie z przewodu WN do masy, lub miał któryś z przewodów luźny na połączeniu w instalacji zapłonowej (np. cewka, kondensator).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pustack
V.I.P
<font color = orange>V.I.P


Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 4332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grybów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:36, 07 Cze 2013    Temat postu:

Witam po przerwie.
Zrobiłem kilka testów:
1) Usunąłem oryginalny kondensator, przewody które były przykręcone do kondensatora skręciłem razem i zaizolowałem. Próbowałem dołączać kondensatory ( nie byłem pewien czy są dobre ) wprost na styki cewki butelkowej, gdyż tak po prostu było najszybciej i najwygodniej niż grzebać po kablach w schowku czy też ściągać za każdym razem magneto. Na 3 kondensatorach objawy nie uległy zmianie ani na lepsze, ani na gorsze. Wciąż jednak upierałem się że to kondensator, bo te które sprawdzałem plątały mi się po półkach i nie widziałem czy są na pewno dobre.
Dziś założyłem nowy kondensator z malucha. Nic to nie dało, objawy nie ustąpiły.

Uszczelniacza jeszcze nie zmieniłem.

2) Próbowałem jeszcze na innych świecach i próbowałem inaczej ustawić śrubę regulacyjną w gaźniku. Efekt taki, że na żadnej innej świecy nie odpala. Zrezygnowałem

3) W końcu przyszło olśnienie. Wpadłem na pomysł żeby wyeliminować cewkę zapłonową. Podłączyłem zapłon z akumulatora. W trakcie podłączania, musiałem dojść który przewód z wiązki iskrownika jest przewodem dającym impuls z przerywacza. W tym celu podłączyłem miernik między przewód idący do stacyjki ( odpiąłem go) a jeden z przewodów w iskrowniku. Gdy już znalazłem odpowiedni, sprawdziłem przy impulsy rzeczywiście są generowane przez przerywacz. Okazało się, że miernik bardzo długo nie piszczał (długie otwarcie przerywacza ) następnie pokazał ciągłość, potem znowu przerwę, ciągłość i przerwę. Kilka przerw i kilka ciągłości na jeden obrót wału ? - Wydało mi się to dość dziwne. Byłem pewien, że to przerywacz jest do wymiany bo jego styki nie przylegają równo do siebie. No ale skoro zacząłem podłączać ten bateryjny to postanowiłem, że skończę. Skończyłem, odpalam, jadę. O dziwo wszystko pięknie, nie szarpie, nie przerywa - OK.

I teraz pytanie: Czy winna jest cewka zapłonowa ? Czy przerywacz ?
Wywnioskowałem, że jeżeli źle przerywający przerywacz nawalał by przy oryginalnie połączonym zapłonie, to dlaczego przy zapłonie z akumulatora miałby działać poprawnie? Przecież w obydwu przypadkach ma takie samo zadanie - przerywać obwód. Więc przerywacz odrzucam. Oczywiście, przeczyszczę go i wyrównam, jednak nie wydaje mi się, żeby to on był winowajcą.

Moje podejrzenia jednoznacznie padają na cewkę zapłonową.
Kondensator przy bateryjnym raczej ma nie wiele do rzeczy, bo zapobiega iskrzeniu na przerywaczu ( tylko ) a nie jak normalnie kumuluje energię z cewki.

Więc jak myślicie, będzie to wina cewki zapłonowej ?
Jeśli tak, to myślę że najprędzej ją przewinę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pss
Simson Fan
Simson Fan


Dołączył: 18 Mar 2013
Posty: 629
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:08, 07 Cze 2013    Temat postu:

Pustack napisał:
Moje podejrzenia jednoznacznie padają na cewkę zapłonową.
Kondensator przy bateryjnym raczej ma nie wiele do rzeczy, bo zapobiega iskrzeniu na przerywaczu ( tylko ) a nie jak normalnie kumuluje energię z cewki.

Z twojego testu wynika że cewka WN i kondensator jest ok.
Jeżeli całkowicie wymontujesz kondensator to nie wyrównasz pracy silnika i nie uzyskasz wysokich obrotów.
Tak jak wcześniej pisałem wygląda mi to na brak stabilnego połączenia, z tego co piszesz możliwe że z cewki zasilania - poszukaj jeszcze :look
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Problemy ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin