Forum Forum o Simsonach Strona Główna Forum o Simsonach
Forum wszystkich posiadaczy motocykli Simson
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Testowanie obrotomierza z fiata 125 i niespodzianka.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Elektryka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tarnus
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:44, 23 Cze 2011    Temat postu: Testowanie obrotomierza z fiata 125 i niespodzianka.

W przydasiowej szufladzie leżał od 15 lat obrotomierz z dużego Fiata 125.
Postanowiłem sprawdzić na ile się nada do simsona.
Pomijam fakt że jest w obudowie kwadratowej i się przez to może gryźć z okrągłym prędkościomierzem ale cóż, może się go uda wsadzić w jakąś większą okrągłą obudowę i wydrukować nową skalę na kolorowej drukarce laserowej. Przynajmniej spróbuję.
Więc tak.
Obrotomierz: 4cylindry, cztery takty, Uzas 12V, max 7500tys obr/min.
http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2011-06/47dd7244/obrotomierz_fiat_125.jpg.html

Simson: 1 cylinder, dwa takty, Upokładowe 6V, max 9tys obr/min (nie planuję piłować nigdy silnika powyżej 9tys/min)

Po podłączeniu obrotomierza na żywca, bez przeróbek wskazywał oczywiście wartości zaniżone.
Nie... Wróć... Najpierw problem... okazało się że pokazywał same bzdury, falował, zaniżał, zawyżał. Słowem kupa wielka confused

Zacząłem się mu przyglądać, posprawdzałem miernikiem wszystkie części i okazało się że jest jak najbardziej OK. Podłączyłem oscyloskop. i nie zauważyłem aby impulsy były jakieś nieregularne.
No to co jest nie tak???

Nagle zupełnie przypadkiem po zapaleniu silnika usłyszałem dziwne pykanie z okolic stacyjki 8)
Znam to pykanie!... natychmiast zapaliła mi się :! Przecież to zwykły odgłos przebicia wysokiego napięcia. Ale skąd u licha z okolic stacyjki 8) Przyglądam się dokładnie, patrzę i oczom nie wierzę, najnormalniejszy łuk elektryczny długi na kilka mm.
Udało mi się uchwycić moment kiedy akurat strzelił.
http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2011-06/83277541/luk_elektryczny.jpg.html
Co u licha myślę. Co za diabeł siedzi w stacyjce?. Krótka analiza schematu wskazała że łuk występuje między stykiem połączonym z platynkami (cewką WN) a którymś ze styków instalacji 6V.
No ale jakim cudem silnik pali jak marzenie bez problemu confused
Cewka - pomyślałem.
Patrze, o #%@#@& ! Przecież przewody zamienione miejscami na pinach 1 i 15 cewki są. No ale ja przecież tego nie rozkręcałem... to jest tak od początku jak go kupiłem... Musiał namotać poprzedni właściciel :budzjelopa
Przełożyłem na odwrót, zapalam, pali normalnie no i łuk przestał się pojawiać.

Wróciłem do tematu obrotomierza. Podłączyłem i jakby nigdy nic zaczął wskazywać, co prawda wartości zaniżone dwukrotnie ale płynnie, bez szaleństw, jak poprzednio.
No to zabrałem się za oględziny obrotka. Gdzieś kiedyś przez przypadek natrafiłem na info że trzeba wymienić któryś kondensator na większy.
http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2011-06/b450f468/obrotomierz%20pcb%20z%20g%C3%B3ry.jpg.html
Mój palec wskazał na taki duży 220nF/250V w układzie całkującym który bezpośrednio odpowiedzialny jest za konwersję impulsów (częstotliwości) na napięcie. Dołożyłem na krótko 100nF, obroty wskazywane wzrosły. Aha... myślę dobry trop. Znów patrzę na oscyloskop na impulsy kręcę manetką na 2,3,4 tys. Impulsy ładne tak jak należy. Podlutowałem dodatkowo równolegle 220nF, kręcę manetką tak aby impulsy na oscyloskopie pojawiały się co 15ms (4000obr/min) i patrzę na obrotek. Wskazywał 3500. No... pomyślałem obrotek na 12V a ja go zasilam z 6V. Więc trzeba dodatkowo jakieś pewnie ze 100nF dorzucić.
http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2011-06/fc0dc9b6/obrotomierz%20z%20kondensatorami.jpg.html

Dolutowalem więc, zapalam silnik, kręcę manetką tak aby obrotomierz wskazywał 4tys obr/min i sprawdzam co na to oscyloskop. Na oscyloskopie impulsy występowału już co około 15ms.
http://www.youtube.com/watch?v=9YQTTPCIVtQ
OK Operacja udana :hamster_beautiful:
Jeszcze tylko zastanawiam się nad diodą stabilizacyjną w obrotomierzu. Chyba trzeba będzie ją wymienić na taka na niższe napięcie (oryginalnie jest tam dla napięcia 12V) tak aby obrotomierz nie oszukiwał przy zmieniającym się napięciu zasilającym +-6V.

Aaaa. Zapomniałem że przecież obrotomierz miał wskazywać max 9tys, więc ten drugi kondensator 100nF wyleci, a ja zrobię nową okrągłą skalę do 9000 skalibrowaną według oscyloskopu.
Myślę też nad czymś takim aby z racji że obudowa wyjdzie większa, umieścić w niej na obwodzie tarczy także kontrolki kierunkowskazów oraz świateł drogowych i mijania.
Ale to już jest temat na kolejne dni, więc w następnym wątku pochwalę się co z tego wyszło.


Marek

TAG-SYZ ELEK-LICZ


Ostatnio zmieniony przez tarnus dnia Czw 16:48, 23 Cze 2011, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o Simsonach Strona Główna -> Elektryka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin